Warzywa z mojego ogródka
Mama w ogródeczku
warzywa sadziła
i sama do siebie
cichutko mowiła:
- “Na jednej grządeczce
będzie pietruszeczka,
a tuż, zaraz za nią
- wzrośnie rzodkieweczka.
Tu, obok marchewki
posadzę szczypiorek.
Zadbam również o to,
by był kalafiorek.”
Czteroletnia Magda
bardzo pomóc chciała.
Na wskazane miejsca
nasionka sypała.
Koneweczką małą
potem je podlała
- na pierwsze rośinki
cierpliwie czekała.
Codziennie z mamusią
ogród odwiedzały.
Wyrywały chwasty,
wodą polewały.
Wybrały warzywka
Z tych, które wyrosły.
Wzięły do koszyczka,
do domu przyniosły.
Zupka z warzyw była
zdrowa i wspaniała.
Magda dumna, że je
też wyhodowała.
/Elzbieta Krystek - Jones/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz